Klub Szachowy Biała Królowa w Pruszczu Gdańskim
działa przy parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w
Pruszczu Gdańskim.

News

Występy naszych podopiecznych 30.04.2014r

Podczas ostatnich 5 miesięcy mojej nieobecności, zawodnicy naszego klubu czynnie brali udział w zawodach szachowych. Były to występy z cyklu "na kategorię" , zgrupowania naszych kadrowiczów, oraz występy w finałach rangi mistrzostw Polski. Klubowicze Sebastaian Noga, Filip Brandt, Adam Grabala, Janek Kamiński podwyższyli swoje kategorie. Brawo. Michał Zacharzeski oraz Aleksandra Borsuk godnie zaprezentowali nasz klub podczas finałów mistrzostw Polski. Okiem fotografa uchwycił to wszystko Mariusz Zacharzewski, za co mu serdecznie dziękujemy. Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Tradycyjnie "ładować baterie" będziemy  na turnieju w Obrze , gdzie czujemy się jak u siebie w domu. Rodzice, przypominamy termin zawodów 27-31 lipca. Twoje dziecko musi tam być:)

                                                                                                              z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Co nowego ... w klubie piszczy 12.10.2013r

Witam po dłuższej przerwie, która trwała, aż do dnia dzisiejszego. Dość przedłużonych wakacji, czas aby napisać o tym co działo się od ostatniego "naszego spotkania". Zacznę od ligi juniorów, która po raz pierwszy wystartowała w nieco innej formule. Nasz młody skład podpartymi kilkoma doswiadczonymi graczami wywalczył ostatecznie 5 miejsce. Brawo !!!. Koniec czerwca to zawody indywidualnych mistrzostw woj.pomorskiego, które są przepustką do makroregionu. Bardzo dobry występ naszych zawodników, którzy w komplecie zakwalifikowali się do dalszych rozgrywek zdobywając przy tym parę cennych madali. Awans uzyskali Adam Grabala C9, Oliwia Błaszcczuk D9 ( II miejsce), Michał Zacharzewski C9 ( II miejsce), Alaksandra Borsuk D11   ( II miejsce), Anna Prokopowicz D15 i D17 ( I miejsce), Mateusz Piepiórka, Adam Borsuk C15. Wakacje to walka naszych szachistów na turniejach  w Kowalewie, Ostródzie, Warszawie. Zdobyto nowe doświadczenia, wywalczono kolejne cenne trofea dla naszego klubu. Tradycyjnie zakończyliśmy "ładowanie akumulatorów" zgrupowaniem w Obrze. Szachy w Obrze, to nie wszystko, to również obóz kondycyjny, to integracja młodszych i starszych zawodników, to codzienna modlitwa w kościele, to nauka życia dla najmłodszych, którzy po raz pierwszy spędzili  ten czas bez rodziców. Na obozie stawiliśmy się w następującym składzie: Mateusz Piepiórka, Adam Borsuk, Amadeusz Bistram, Michał Zacharzewski, Filip Brandt, Sebastian Noga, Anna Prokopowicz , Aleksandra Borsuk. Opiekunowie to: Tomasz Hajduk, Piotr Prokopowicz oraz Agnieszka Noga, która była "głową i oczyma" Nas wszystkich.     Koniec września to  makroregion w Jastrzębiej Górze, który jest "eliminatorem" mistrzostw Polski. Duży sukces odnieśli zawodnicy naszego klubu, którzy w komplecie zakwalifikowali się do przyszłorocznych finałów. Awans uzyskali: Anna Prokopowicz D15 ( I miejsce), Aleksandra Borsuk D13 (IV miejsce), Michał Zacharzewski CH9 (III miejsce), Oliwia Błaszczuk ( I miejsce). Po raz pierwszy od zaczątków naszego powstania do finałów wprowadziliśmy czterech finalistów. BRAWO.  

Na początku października otrzymaliśmy mailowo informację, że Andrzej Błaszczuk kończy współpracę z naszym klubem,       a Oliwia przestaje być zawodniczką naszego klubu. Życzymy sukcesów i rozwoju w nowym klubie.

                                                                                                    z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

  

Finaliści "Białej Królowej" - 6.05.2013r.

Do dnia dzisiejszego wstrzymywałem się z oceną moich podopiecznych po występach na mistrzostwach Polski. Na przełomie miesięcy marzec- kwiecień- maj, odbyły się finały mistrzostw Polski w szachach klasycznych w poszczególnych kategoriach wiekowych. Zanim zagłębię się w szczegółowej analizie występów poszczególnych zawodników, przypomnę, że po raz pierwszy od momentu powstania klubu, do boju o najwyższe laury posłaliśmy, aż czterech naszych zawodników, co czyni nas trzecią ekipą za Skoczkiem Tczew oraz Korona Gdańsk w województwie pomorskim pod względem ilości finalistów.

Michał Zacharzewski - Szczyrk - 3-11 marzec. Pierwszy występ Michała na finałach mistrzostw Polski. Michał uzyskał prawo do gry w mistrzostwach Polski po kwalifikacjach w Jasieńcu jak jedyna osoba z rocznika 2004 rywalizując z zawodnikami z woj.Kujawsko - Pomorskiego rocznika 2003 i 2004. Występ należał do tych z gatunku średnio udanych, okazuje się, że o rok starsi zawodnicy dysponowali większym ograniem, wyobrażnią oraz determinacją, wygrywając z Michałem na pozór remisowe końcówki. Zdobyte    3 pkt są tymi pierwszymi punktami , które będą stanowiły wykładnik w dalszych, miejmy nadzieję owocnych występach Michała. Zdobyć doświadczenie, poznać całe zaplecze od "kuchni", to coś bezcennego. Już poczyniono korekty, wyznaczono dalszy tok progresywnej nauki, potrzeba sporo pracy Michała i nas dorosłych, aby ciągle go motywować i dawać mu nowe bodźce do ciężkiej pracy bez której efektów nie będzie.

Anna Prokopowicz - Szczyrk - 17 - 24 marzec. Był to kolejny start zawodniczki w mistrzostwach Polski. Ania zaczęła grać w szachy dopiero w wieku 11 lat, lecz od tego momentu czyni stałe postępy. Szachy stały się jej hobby, pasją, którą niczym nadgorliwy naukowiec poznaje nie tylko od podszewki, lecz wciąż poszukuje, sprawdza, zamienia, zaskakuje, aby poprzez pracę nad własnymi słabościami dojść do wymarzonego celu. Z roku na rok jest coraz lepiej, zdobyte 4 pkt "pną" Ankę coraz wyżej w klasyfikacji, poprawiają ranking elo, dają nowe cenne doświadczenie. Tak trzymać, nic nie zmieniamy, droga słuszna została obrana. Czego można Ani życzyć? przede wszystkim zdrowia, o resztę bać się nie musimy:)

Aleksandra Borsuk - Zamek Książ - 10 - 17 kwiecień. Był to kolejny start zawodniczki w mistrzostwach Polski. Sięgając pamięcią  dwa lata wstecz, pamiętam jak Ola powróciła z Mielna z tarczą, po zdobyciu 5 pkt i zajęciu 22 miejsca na 50 dziewczynek grajacych. Pierwszy występ Oli i świetna pozycja, przyszłość "malowała" się w barwach różowych, lecz póżniejsze starty w mistrzostwach, jak również tegoroczny występ do udanych nie należały. Nie mówię tu już o braku progresu, którego być nie może bez ciężkiej pracy, lecz o zepchnięciu szachów na dalszy tor. Bardzo dobrze, że Ola trenuje dżudo, dobrze, że ćwiczy grę na instrumentach, bardzo dobrze, że rozwija się "całościowo", lecz nie stawiając sobie dyscypliny dominującej popadamy w przeciętność, nie powinno wystarczać nam, że Ola zagrała w mistrzostwach. Grać na mistrzostwach Polski, to znaczy prezentować odpowiedni poziom, a jeśli nie możemy tego uczynić, to musimy sobie zadać pytanie - co tak naprawdę chcemy osiągnąć? , jakie są nasze ambicje? , grających?, opiekunów?. Jest jednak zielone światełko w tunelu. Po tegorocznych mistrzostwach, Ola, po analizie jej występu powiedziała mi , że nie chce, aby w przyszłym roku powtórzyła się sytuacja z poprzednich dwóch lat. Zapowiedziała mocną pracę nad szachami, ponownie chce, aby dociążać ją zadaniami szachowymi, aby kontrolować postępy jej pracy.        Znów pojawił się błysk w oczach Oli, odzyskiwana jest wiara w siebie, Ola analizuje, Ola rozważa, Ola otwarcie mówi, że ten, czy inny debiut jej nie pasuje ... tak, to jest ta Ola sprzed dobrych dwóch lat. Powodzenia.

Oliwia Błaszczuk - Poronin  1-3 maj -tak, tak, to właśnie na Oliwię czekałem tak długo , na Oliwię ostatnią grającą w finałach, aby móc zebrać, to wszystko w całość. Pierwszy występ Oliwi na finałach mistrzostw Polski i duży sukces. Nasza najmłodsza zawodniczka, która wystąpiła jako jedyna z woj.pomorskiego zajęła 8 miejsce. Miałem tę przyjamność oglądania 7 partii Oliwi online i powiem szczerze, że zrobiłem to chyba po raz pierwszy i ostatni:) Akurat, gdy Oliwia grała w godzinach porannych, ja powinienem spać aby regenerować się po nocnych zmianach w pracy ... cóż ciekawość była silniejsza od błogiego uczucia senności:). Jednak po trzeciej z rzędu nie przespanej nocy i dniu oraz emocjom jakie zafundowała mi Oliwa przy monitorze, serce me zaczynało się buntować:) Jeszcze raz wielkie brawa. Andrzej znam odpowiedz na jadną z nurtujących Cię pytań ... Oliwia dlaczego własnie tak zagrałaś?:) , ponieważ to jeszcze małe dziecko, które niekiedy zagra jak Capablanca, a niekiedy podstawi babola:) Tak trzymać!.

                                                                               z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Ligowe zmagania - 8.04.2013r.

Ligowych zmagań ciąg dalszy. Jak juz wspomniałem w poprzednim artykule, gościliśmy w miniony weekend na "parkietach" Rzemyka Gdynia. Pierwszy mecz to zmagania naszych szachistów z drużyną  gospodarzy. Mecz bardzo ważny dla obu drużyn. Wystarczyło spojrzeć na tabelę, która wskazywała, że będzie to mecz o piątą pozycję w rozrachunku końcowym. Na pierwszej szachownicy, Adam Borsuk, grając czarnym kolorem pokonał Łukasza Wachowiaka, druga szachownica, to punkt dla Mateusza Piepiórki. Na trzeciej szachownicy, niespodziewanie, Michał Zacharzewski ograł starszego i bardziej doświadczonego Dawida Witko. Również niespodziewanie, nasz najmłodszy, Adaś Grabala, przegrał z jeszcze młodszym, czyniącym coraz większe postępy Karolem Dembickim. Piąta deska, to pojedynek kapitanów drużyn, finalistek mistrzostw Polski, zawodniczek kadry woj.pomorskiego - Agaty Wicikowskiej oraz Ani Prokopowicz. Po zaciętej walce wygrała Agata, Ania grając na dużym niedoczasie nieco przekombinowała i ostatecznie "spadł" jej czas. Ostatnia deska, to pewna wygrana Oli Borsuk i triumf naszej ekipy 2-4. Kolejny pojedynek został rozegrany w tym samym dniu  z Koroną Gdańsk, która broni czempionatu z zeszłego roku. W zeszłym roku zremisowaliśmy 2-2 , tym razem nie udało się nam powtórzyć tego wyniku i po zaciętej walce ulegliśmy 2-4. Dwa punkty zostały wywalczone przez Anię Prokopowicz oraz Mateusza Piepiórkę.   Ostatni mecz na początku maja z Zawiszą Kolbudy, która w tabeli znajdują się "oczko" wyżej od nas. Dziękuję za walkę, prezencję, grę fair-play - tak trzymać:)

                                                                                    z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Nie taki diabeł straszny - liga juniorów:) 10.02.2013r.

Za nami półmetek rozgrywek juniorskich woj.pomorskiego. Po czterech meczach, które rozegraliśmy z druzynami: SKF Korsarz Gdynia, UKS Mat Kartuzy, UKS SP11 Skoczek Tczew, UKS MDK Gdynia zajmujemy w tabeli dobre 4 miejsce. Przystepując do rozgrywek mieliśmy pewne obawy, czy nasza bardzo młoda ekipa poradzi sobie na tle innych doswiadczonych i starszych  ekip z innych miast. Okazało się, że  najmłodsi w naszej drużynie Adam Grabala oraz Michał Zacharzewski nieżle "zapunktowali" i wcale nie sa naszym najsłabszym ogniwem naszej drużyny. Na półmetku rozgrywek najpewniej grającym zawodnikiem naszej drużyny jest Aleksandra Borsuk, która zdobyła 3 z 4 pkt, Anna Prokopowicz 2 i 1\2, Adam Grabala oraz Michał Zacharzewski  po 2pkt, Mateusz Piepiórka 1pkt. Czekamy na pierwsze punkty Adama Borsuka, który gra na "2" szachownicy. Kolejny mecz z TKKF Rzemyk Gdynia w Gdyni w dniu 6.04.2013r.

                                                                                            z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Nowy Zarząd Klubu - 20.12.2012r.

W dniu 19.12.2012r wybrano skład nowego zarządu klubu w skład którego wchodzą:

 

Prezes - ks.Stanisław Łada

Koordynator Sekcji Szachowej - Tomasz Hajduk

Trener grupy zaawansowanej i średnio zaawansowanej - Andrzej Błaszczuk

Skarbnik - Anna Borsuk

Pełnomocnik ds. wizerunku klubu - Mariusz Zacharzewski

Komisja Rewizyjna - Piotr Prokopowicz, Dariusz Grabala, Michał Milcarek

Komunikat klubowy 29.11.2012.

Zarząd klubu UKKS Biała Królowa zawiadamia o  Walnym  Zebraniu Klubu, które odbędzie się 19 grudnia 2012r. o godzinie 19.30 w siedzibie klubu przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego ul.Wojska Polskiego. Serdecznie zapraszamy.

                                                                                                                                      Zarząd klubu UKKS Biała Królowa 

W naszych progach... 20.11.2012

Dzień 17 listopada AD 2012 przeszedł do historii. Był to wyjątkowy dzień, ponieważ nasz klub UKKS Biała Królowa zorganizował turniej szachowy na starcie którego stanęło, aż 89 zawodników. To wielkie święto, nie tylko dla naszego klubu, naszej parafii, lecz również dla samego miasta, do którego przyjechali zawodnicy między innymi: z Starogardu Gdańskiego, Tczewa, Gdyni, Grudziądza, Koszalina, Gdańska. Zadbaliśmy o każdy najmniejszy szczegół, wszyscy nasi zawodnicy startowali w klubowych koszulkach, trenerzy oraz organizatorzy również wystąpili w koszulkach klubowych różnych kolorów, wyróżniając się z ogółu, szachownice ponumerowane były z logo Białej Królowej, aula ozdobiona była dwoma banerami, które  nadawały powagi rozgrywkom, na korytarzu zawisła wielka flaga klubowa, która "mówiła"  do przybyszy "witajcie w progach Białej Królowej". Podczas całego turnieju rodzice naszych zawodników serwowali naszym gościom wyśmienite przekąski. Przechodząc po salach, w których zgromadzeni byli rodzice zawodników, spytałem, jak się Państwu podoba na naszym turnieju, usłyszałem odpowiedź - Panie Tomku momentami czujemy się, jak na weselu, tylko muzyki brakuje:) Te pochlebne słowa, jak również  i inne superlatywne wypowiedzi, to zasługa nas wszystkich , którzy pracowali na to, co nazwano, po prostu "po imieniu". Nasi zawodnicy dopasowali się poziomem  gry do poziomu do poziomu prezencji naszego turnieju. Zdobyliśmy w sumie 6 medali, na ten dorobek zapracowali: Adam Borsuk, Mateusz Piepiórka, Anna Prokopowicz, Aleksandra Borsuk, Michał Zacharzewski, Oliwia Błaszczuk. Każdy walczył jak najlepiej potrafił o czym świadczyły łzy na policzkach naszej doświadczonej zawodniczki, Oli Mielcarek po przegranej partii, bo chciała wygrać jak każdy, pokazać się z jak najlepszej strony. Niech i tym razem będzie wyjątkowo, wymienię jak nigdy z nazwiska osoby , które wniosły znaczący wkład w przygotowanie naszego turnieju: Pani Strużyńska, Joanna Zacharzewska, Irena Piepiórka, Anna Borsuk, Hanna Grabala, Aneta Wojtkiewicz, za profesjonalna obsługę kulinarną naszych gości. Mariusz Zacharzewski, który "zadebiutował" w roli specjalisty d/s kreowania wizerunku klubu. Piotr Prokopowicz, Michał Mielcarek, Dariusz Grabala, Eugeniusz Piech, za pomoc w przygotowaniu sali do rozgrywek. Andrzej Błaszczuk, Mirosław Romanowski za obsługę sędziowską. Dziękuje również naszym wszystkim graczom za sprawną organizację rozstawiania i ewidencji sprzętu szachowego po zakończonych rozgrywkach. Następny nasz turniej już za 363 dni, co możemy zrobić lepiej? :)

                                                                                     z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Nowe zdobycze naszych szachistów -13.11.2012

Czytelnicy, tym razem w telegraficznym skrócie:)

Miejsce zawodów - Zielony Trójkąt - Gdańsk, w  "rolach" głównych wystąpili : Filip Sapiecha (zdobyta IV kategoria) oraz Filip Kozikowski (zdobyta V kategoria|). W  "pozostałych rolach" debiutując w grupie 1000 Rafał Kuzkowski, Antoni Kania.

Miejsce zawodów - Kwidzyn, w roli głównej Oliwia Błaszczuk, zdobywczyni III miejsca w kategorii dziewcząt do lat 10, uczestniczka symultany z arcymistrzem Radosławem Wojtaszkiem. Dziękuję wyżej wymienionym zawodnikom za udział w niniejszych turniejach i godne prezentowanie naszego klubu.

                                                                                          z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

 

Nowy lektor szachowy - 30.10.2012

Z wielką radością pragnę poinformować, zawodników, rodziców oraz osoby współpracujące z klubem, że od połowy pażdziernika Pan Andrzej Błaszczuk nawiązał z klubem ścisłą współpracę trenerską. Andrzej, będzie  robił wykłady szkoleniowe dla grupy I średniozaawansowanej, jak również grupy zaawansowanej. Sylwetka nowego lektora łączy w sobie nie tylko profesjonalizm o czym swiadczą ukończone kursy trenerskie i sędziowskie, ale również charyzma i dedaktyczno - naukowe pojęcie szachów. Andrzej, witamy na pokładzie "Białej Królowej", życzymy sukcesów trenerskich oraz satysfakcji z mądrze prowadzonych wychowanków.

                                                                                              z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Derby Pruszcza Gd. dla Bialej Królowej 27.10.2012

Nasz partner klubowy "zza miedzy" UKS Jantar, zorganizował turniej szachowy na starcie którego stanęło 30 zawodników. W naszej drużynie nastapiła pełna mobiliacja i w najsilniejszym składzie stawiliśmy się na turnieju, aby powalczyć nie tylko o miejsca medalowe, ale również , aby pokazać, kto w miescie ma najzdolniejszą szachową młodzież. W turnieju wyodrębniono trzy kategorie, w każdej z tych kategorii zdobylismy medale. Nasz korespondent Piotr Prokopowicz, który był na miejscu, tak opisuje to, co się działo. Przede wszystki dominacja jednej zawodniczki, zdobywczyni kompletu punktów, Ani Prokopowicz, która za zwycięstwo oprócz nagród otrzymała piękny puchar, który będzie zdobił jej ścienną gablotę. Bardzo solidna gra Adama Borsuka i Aleksandry Borsuk, która została zwieńczona zajęciem Oli II miejsca w klasyfikacji 9-11 lat. Świetna gra "młodych wilczków" Michała Zacharzewskiego, Filipa Sapieha oraz Oliwii Błaszczuk, którzy w widniejącej kolejności stanęli na "pudle" w klasyfikacji do lat 8. Nie    jestem w stanie wymienić wszystkich naszych zawodników, bo to liczba ponad 15 osób. Każdy ugrał "swoje", dla siebie, dla znajomych, dla klubu. Bardzo dziekuję zawodnikom, rodzicom, za pełną mobilizację, za walkę, za prezencję godną mistrzów, za wszystko, czym dajecie świadectwo o rosnącej sile Białej Królowej.

                                                                                                        z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Skutecznoć 75% - 26.10.2012

Witam drogich czytelników po krótkiej przerwie, pauzie, która istniała tylko na naszej stronie klubowej, bowiem ten czas, prawdziwa cisza przed burzą, miała miejsce w Jasieńcu, gdzie nasi zawodnicy walczyli o prawo udziału w finałach mistrzostw Polski szachów tempem klasycznych. Miejsce urokliwe, niestety zaplecze mieszkalno - sanitarno - żywieniowe wołało o pomstę do nieba."Wczesna komuna", to chyba najwłasciwsze okreslenie tego co zobaczyłem na miejscu. Zawody o takiej randze nie powinny odbywać się w takim miejscu, gracze podczas rozgrywania partii powinni "wsłuchiwać" się w swoje myśli, a nie w odgłos tłuczka , który przypominał o rychle zbliżającej się porze obiadowej. Odprawa przed zawodami, jak również jakość sędziowania oraz przekazywania na bieżąco wyników do wiadomości publicznej grubo poniżej norm współczesnie przyjętych. Brawo organizatorzy, brawo KPZSzach!!!.

Do walki posłaliśmy czwórkę naszych zawodników - Ania Prokopowicz, Adam Borsuk, Aleksandra Borsuk, Miachał Zacharzewski.   Dla Adama zawody tej rangi były jego pierwszymi zawodami, tym niemniej z dużą ciekawością przyglądałem się jakości partii granych przez zawodnika oraz jego reakcji na porażki i sukcesy podczas całego turnieju. Adam, rozegrał bardzo dobre zawody, a jego ostateczne miejsce w tabeli nie odzwierciedla walki i zaangażowania jakie włożył w całym turnieju. Mówiąc przewrotnie, powiem, że na trzy rundy przed końcem Adam był w ścisłej czołówce i teoretycznie walczył o awans. Cały obraz, jaki mam cały czas przed oczyma, to Adam kończący partię jako jeden z ostatnich, zamyślony, zrównoważony i "wiecznie czytajacy".Tym razem się nie udało, lecz doświadczenie wyciągnięte z turnieju powinno zaprocentować w przyszłości.  Ania miała teoretycznie najłatwiejsze zadanie, bowiem musiała wyprzedzić tylko jedną zawodniczkę, aby w przyszłym roku znależć się wsród 50 najlepszych zawodniczek tej kategorii wiekowej. Udało się, wniosek jednak jest jeden, aby Ania mogła pokazać całą swą moc gry musi być zdrowa w 100%, inaczej wszystko jest możliwe, włącznie z zajęciem ostatniego miejsca. Aleksandra Borsuk, zgotowała wszystkim prawdziwy horror. Po pierwszych trzech partiach zawodniczka zajmowała przedostatnie miejsce (przegrana, remis, przegrana), aby w kolejnych czterech kolejnych partiach zanotować wygrane i ostatecznie uplasować się na drugim miejscu w klasyfikacji końcowej. Rozmawiając telefonicznie z mamą Oli, śmialismy sie , że Ola powinna przed turniejem rozegrać 2-3 partie rozgrzewkowe, aby wejsc w rytm turniejowy. Ostatecznie awans, ale i duża praca przed zawodniczką, w pamięci bowiem mamy rezultat z tegorocznych finałów mistrzostw Polski, który powinien dać wszystkim do myślenia. Poprzedni mój artykuł, to wróżba, a dokładniej "zaklinanie miejsca premiowanego" dla Michała Zacharzewskiego. Napisałem, że powtórzenie 5 miejsca z Zielonego Trójkąta w Jasieńcu da awans ... i tak tez się stało. Okazało się, że decydująca była partia, którą Michał Wygrał z Krzysztofem Kujawą i jako jedyny z rocznika 2004 zakwalifikował się do finałów mistrzost Polski, które odbędą się w Szczyrku. Po raz pierwszy od czasu powstania klubu w jednym roku wysyłamy na fianły trzech finalistów co jest niewatpliwie Naszym wspólnym sukcesem. Dziękuję Piotrowi Prokopowiczowi oraz Mariuszowi Zacharzewskiemu za opiekę nad "garstką" naszych zawodników.

                                                                           z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

                                                                                                                                                                                

Najmłodsi w roli głównej - 09.10.2012

Jak tytuł obwieszcza, zawody na Zielonym Trójkącie zdominowali nasi najmłodsi zawodnicy. Zagrali również starsi zawodnicy w najsilniejszej grupie z rankingiem elo, lecz nic szczególnego o ich występie nie mogę napisać. W grupie 1400 zagrał Janek Tomaszewicz po raz kolejny próbując podwyższyć swą kategorię szachową. Ostatecznie młodzieniec zajął dobre siódme miejsce i zapewne ponownie spróbuje swych sił na turnieju w przyszłym miesiącu. Grupa 1600 i występ przygotowywującego się do półfinałów mistrzostw Polski Michała Zacharzewskiego. Nasz utalentowany zawodnik, po małej wpadce na początku turnieju, z coraz lepiej grajacą Mają Filipską i przegranym, zaciętym pojedynkiem z Krzysztofem Kujawą, kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa zajmując 5 miejsce w klasyfikacji końcowej turnieju. Zyczyłbym sobie powtórzenia wyniku, który dwa tygodnie pózniej w Jasieńcu zapewniłby Michałowi awans do mistrzostw Polski. Grupa młode talenty do lat 7. Posłaliśmy do boju nasze najmłodsze "gwiazdy". Oliwia Błaszczuk, Filip Sapieha, Adam Grabala. Przed turniejem zabawiłem się wspólnie z tatą Oliwii w typera. Typowałem zwycięstwo w turnieju Oliwii lub Adasia, Filipa skreśliłem z racji tego , że Filip do typowy długodystansowiec. Cały turniej wygrała Oliwia , drugi był nieoczekiwanie Filip sprawiając sobie, jak i innym dużą radość ( szczerze, parę razy sprawdzałem wyniki:) ).    Adaś być może zająłby I miejsce, lecz w ostatniej partii los skojarzył go z Oliwią, która jest od dobrych trzech tygodni w "pełnym gazie". Adaś walcząc o zwycięstwo, przegrał ...  i spadł na 5 miejsce. Nasi dzielni  "trzej muszkieterowie" zasłużyli na wielkie brawa i mam nadzieję, że w przyszłości, tak jak w opowieści Aleksandra Dumasa będą razem kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa.

                                                                                                  z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk




Designed by: business site hosting dot-IN reseller Valid XHTML and CSS.   Changed & hosted by 3AP