Klub Szachowy Biała Królowa w Pruszczu Gdańskim
działa przy parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w
Pruszczu Gdańskim.

News

Oliwia Show !!! 30.09.2012

W ostatni weekend września dwójka naszych zawodników uszestniczyła w cyklicznym turnieju rankingowym, który odbył się w szkole Gedanensis. Oliwia Błaszczuk zadebiutowała po raz pierwszy w barwach UKKS Białej Królowej zajmując bezapelacyjnie pierwsze miejsce w grupie rankingowej 1250. Jedyne pół punktu "urwał" jej kolega klubowy Filip Sapieha, który zaliczył udany występ kończąc zawody na znienawidzonym przez sportowców czwartym miejscu. Oliwia (rocznik 2005) wstąpiła do naszego klubu raptem trzy tygodnie temu, na codzień "prowadzona szachowo" przez dwójkę rodziców rozegrała dopiero dwa turnieje szachowe z tempem klasycznym. Dwa tygodnie temu wystapiła w turnieju rankingowym na Zielonym Trójkącie, będąc jedną z najmłodszych zawodników zajęła III miejsce uzyskując od razu IV kategorię szachową. Mam nadzieję, że Oliwia niebawem zagości w zakładce "Małe sukcesy" na naszej stronie klubowej.

                                                                                                   z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Wakacje ... i po wakacjach.

Rozpoczęty rok szkolny, chłodne noce i poranki, masa obowiązków na głowie, krótsze dni niż niespełna dwa miesiące temu, te wszystkie znaki na ziemi i na niebie mówią nam, że tegorocznych letnich wakacji nadszedł kres. Aspekt sportowy, duchowy, fizyczny, nad tymi wszystkimi podmiotami skupiliśmy się podczas naszych wakacyjnych "obozów szachowych", które zakończyliśmy turniejem w Obrze ... , lecz może zacznijmy od początku.                                                                                       

Koniec czerwca - turniej "Pierwszej Szansy" w Karpaczu. W turnieju uczestniczyli Ania Prokopowicz, Mateusz Piepiórka, Szymon Gebler. Ania zaczęła zawody udanie, będąc w pewnym momencie na II miejscu w swojej grupie, lecz czym dalej w las tam więcej drzew. Starsze i bardziej doświadczone od Ani dziewczęta zapisywały kolejno partie na swoją korzyść. Ania pokazała się z dobrej strony podejmując w każdej partii walkę przegrywając niejednokrotnie w samych końcówkach ... cóż nauka kosztuje:) Chłopacy po raz kolejny zobaczyli jaka dzieli ich przepaść "swojego rocznika", można śmiało stwierdzić, że trenując  tak "intensywnie" jak dotychczas ta przepaść zamieni się w Wielki Kanion. Oprócz gry, zawodnicy, pod czujnym okiem opiekuna Piotra Prokopowicza, zachwycali się pięknem natury chodząc po pobliskich szlakach górskich oraz korzystając z miejscowego Aquaparku. Połowa Lipca -turniej miejscowy ,,Międzynarodówka Gdańska". Tym razem do boju posłaliśmy nasze "szachowe nadzieje" najmłodszego zawodnika turnieju Adasia Grabalę, Michała Zacharzewskiego oraz liderkę naszej drużyny Anię Prokopowicz.                                                                                                                                              Ania zagrała naprawdę dobry turniej, przegrywając tylko jedną, ostatnia partię , która zapchnęła ją z medalowego miejsca klasyfikacji ogólnej turnieju "B". Na pocieszenie, na Ani piersi zawisł medal za zajęcie II miejsca w klasyfikacji dziewcząt. Adaś, występując w tej samej grupie co Ania i Michał musiał dźwigać ciężar w postaci znacznej przewagi wieku wszystkich jego przeciwników. To była dla niego lekcja, sroga lekcja pokory jaką musiał przełknąć zapewne z niesmakiem. Siedmio letni Adaś pomimo wielu porażek pokazał jednak mocną psychikę, hartując ją, aby "moc pracy" nad samym sobą pokazać przeciwnikom w turniejach rozegranych pod koniec sierpnia w Obrze oraz na początku wrzesnia w Gdańsku.                                             

Michał zgarnął "pełną pulę" zdobywając złoty medal do lat 8 w turnieju "B" oraz zdobywając brązowy medal w turnieju błyskawicznym w tej samej kategorii. Jak historia pokaże, to nie był drugi i ostatni medal Michała tego lata na turnieju międzynarodowym, ostateczna, stojąca na wysokim poziomie rozgrywka miała bowiem nadejść. Początek lipca, stała pozycja w kalendarzu, gdzie "króluje" międzynarodowy turniej szachowy w Krakowie. Nasi zawodnicy: Ania Prokopowicz, Szymon Gebler, Adam Borsuk, Aleksandra Borsuk, Amadeusz Bistram zagrali w niezwylke silnej grupie"B" z rankingiem max 2350. To miała być nauka i faktycznie obyło sie bez większych niezpodzianek. Nasi zwodnicy zajęli miejsca w drugiej połowie stawki. Trzy dni póżniej do swoich kolegów z klubu dołączył Michał Zacharzewski i przystapił do walki  w grupie rocznika 2004 i młodszych. Po wywalczeniu I miejsca w Gdańsku z ciekawością czekaliśmy na potwierdzenie dobrej gry Michała na tle silnych graczy z południa Polski. Michał nie zawiódł , zagrał bardzo dobry turniej. Wygraną wypuścił właściwie w ostatniej partii, na naszej klubowej koszulce zawisł medal koloru srebrnego. Wielkie brawa Michaś !!!. Tydzień po turnieju w Krakowie "przenieśliśmy" się do Obry. Wiejskie klimaty, smaczna domowa kuchnia, świeże powietrze, bliskość jeziora, codzienne modlitwy w pięknym zabytkowym kościele, boisko szkolne na wyciągnięcie ręki, te wszystkie atuty sprawiły , że turniej w wykonaniu naszych zawodników wyszedł bardzo dobrze. W Obrze wystawiliśmy następujący skład: Ania Prokopowicz, Aleksandra Milecarek, Adam Borsuk, Aleksandra Borsuk, Amadeusz Bistram, Michał Zacharzewski, Adam Grabala.

                                                                                             z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk                                                                                                                             

 

Lepsza gra od końcowego wyniku 3.06.2012

Witam Państwa serdecznie ponownie po okresie chwilowej ciszy, a szczególnie tych obserwatorów, którzy nie omieszkają pisać do mnie na skrzynkę meilową z zapytaniem - panie Tomku, kiedy następny ciekawy felieton? :) Sprawy zawodowe, rodzinne, hobbystyczne skutecznie mnie "zblokowały". Przed dwoma tygodniami napisałem jak ważny będzie aspekt psychologiczny w walce z zespołem z Kwidzyna. Nasi zawodnicy wytrzymali cisnienie i zremisowali mecz 2-2, partie swoje wygrali Adam Borsuk i Anna Prokopowicz. Po tym meczu nasza pozycja  w tabeli wyglądała całkiem przyzwoicie, wydawało się, że teraz możemy ją tylko poprawić mając przed sobą "łatwiejsze" pojedynki z drużynami z Gdyni oraz Kartuz. Okazało się jednak po raz kolejny, że nie możemy dzielić skóry na niedzwiedziu. Przegraliśmy oby dwa pojedynki w stosunku 1-3 i spadliśmy prawie na koniec tabeli.

Podejmując się oceny występu naszej drużyny przytoczę tytuł artykułu "lepsza gra od końcowego wyniku". Zbyt proste nieprawdaż?, no tak, jestem zobowiązany, zwracając się bezpośrednio do grających, powiedzieć - pokazaliście harakter, serce do walki, walkę do ostatniej sekundy na zegarze, ludzką twarz, łzy na policzkach, grę fairplay, prezencję i dumę ,że nosicie w sercu barwy Białej Królowej zakładając przed meczem naszą klubową koszulkę. Jesteście jedną z najmłodszych drużyn, tworzycie wspaniały monolit, wykreowałyście prawdziwą liderkę drużyny, którą została Wasza koleżanka Anna Prokopowicz uzyskując I kategorię oraz zdobywając nagrodę najlepiej punktującej zawodniczki w całym turnieju. Pracujemy już nad poszczególnymi słabościami , aby przyszła zreformowana edycja drużynowych rozgrywek wyglądała zgoła odmiennie i umiejscowiła Nas na miejscu, na które tak naprawdę zasługujemy. Dziękuję Wam za chwile radości i smutku.

                                                                                                  z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk 

Dobra gra w galerii Alfa Centrum 15.05.2012

12 maja szachiści z naszego klubu uczestniczyli w turnieju szachowym, który został rozegrany w nietypowym miejscu jakim była galeria Alfa Centrum w Gdańsku. Nietypowe miejsce, nietypowe nagrody w postaci wartościowych bonów pieniężnych, licznych wartościowych upominków przycągnęły do rywalizacji szerokie grono szachistów. Nasza "reprezentacja" składająca się z 10 osób wywalczyła 5 medali. Grupę do lat 8 wygrał nasz "pewny" fighter Michał Zacharzewski, trzeci był Filip Sapieha, którego występ oceniam jako bardzo dobry. Cenne doświadczenie w tej grupie zebrał również Filip Kozikowski. W grupie do lat 10 obecność swoją zaznaczył Antek Borsuk. Siostra Antka, Aleksandra Borsuk zajęła II miejsce w kategorii dziewcząt do lat 12.

Nasi najstarsi zawodnicy robiąc sobie przerywnik w partiach klasycznych całkiem dobrze pograli partie  tempem 15'. Wszyscy niżej wymienieni zawodnicy grali w grupie dziewcząt i chłopców do lat 14. Ania Prokopowicz zajęła II miejsce, Szymon Gebler zajął III miejsce, Adam Borsuk zajął V miejsce, Mateusz Piepiórka Zajął VII miejsce. Cieszą dobre pozycje naszych graczy oraz cieszy poziom gry naszej "starszyzny", który w nadchodzącym meczu ligowym z Kwidzynem może okazać się kluczowym argumentem nie bacząc na aspekty psychologiczne.  

                                                                                                z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Pewny remis 30.04.2012

Po miesiącu milczenia witam sie z Państwem, aby przekazać wiadomość nt. meczu ligowego, który odbył się 30.04.2012 w sali klubowej UKKS Biała Królowa. Pojedynek ligowy z drużyną UKS Korona Gdańsk zapiszemy na remis. Pewnie swoje mecze wygrali Anna Prokopowicz oraz Szymon Gebler. Adam Borsuk i Mateusz Piepiórka walczyli dzielnie, lecz polegli w samej końcówce partii. To kolejny dobry występ naszych szachistów, musimy pamiętać, że Korona Gdańsk nie doznała goryczy porażki w czterech ostatnich rozegranych meczach, a nasi zawodnicy musieli się podnieść po porażce z Rzemykiem Gdynia. Po porażce o której wspominałem zadzwonił do mnie trener Korony i zapytał, jaki wynik typuję z jego drużyną, odpowiedziałem, że będzie dobrze jak wywalczycie remis:) Czy byłem niepoprawnym optymistą?, ocenę mego typowaniu zostawiam Państwu:)                                                                                                                                                                                                                                           

                                                                                                   Z szachowym podrowieniem Tomasz Hajduk

Porażka i zwycięstwa 1.04.2012

Kolejny weekend pod znakiem szachów za nami. W sobotę nasza "starszyzna" rozegrała mecz w ramach drużynowych mistrzostw juniorów województwa pomorskiego. Kartuzy zapamiętamy jako piękne miasto położone w samym sercu Kaszub, śniegiem, który walczył na przemian z porywistym wiatrem oraz  porażką z Rzemykiem Gdynia w stosunku 4-0. Bardzo łatwo poklepywać się po plecach, kiedy idzie wszystko gładko i tak jakbyśmy tego chcieli. Gorzej jest, gdy nie idzie, gdy zalicza się wpadkę, gdy wszyscy dopasowaliśmy się do jednego poziomu w jednej chwili. Wtedy potrzebne są słowa otuchy, pociechy i mobilizacji dla lepszego jutra. Ja, to czynię z tego miejsca, głowa do góry reprezentacjo UKKS Białej Królowej, jeszcze nie raz wspólnie przeżyjemy porażkę, jeszcze nie raz będziemy świętować triumf !!!!

Tego samego dnia w Gdańsku walczyli nasi najmłodsi.Wystartowało 6 naszych zawodników, zdobyliśmy 3 medale. W kategorii dziewcząt do lat 12, Karolina Literska, zdobyła srebrny medal. Brawo Karolina !!!. W kategorii dziewcząt do lat 10, Aleksandra Mielcarek, zdobyła srebrny medal. Brawo Aleksandra !!!. W tej samej kategorii pograł Bartosz Stępień. Przed tygodniem napisałem, aby Bartosz nie przejmował się swoim pierwszym występem. Tak też się stało, Bartek, spokojnie pograł, zgromadził 3pkt i zdobył kolejne cenne doświadczenie. W grupie do lat 8 startowało trzech naszych zawodników. Filip Kozikowski zebrał kolejne szlify i zakończył zawody z wynikiem 2,5pkt. Przygotowujący się do finałów mistrzostw Polski przedszkolaków, Adaś Grabala, zagrał poprawne zawody i zapewne gdyby nie porażka w ostatniej partii z niżej notowanym zawodnikiem, powalczyłby o pierwszą trójkę w klasyfikacji chłopców. Jednym z faworytów był Michał Zacharzewski, który wytrzymał "ciśnienie" i wygrał klasyfikacje chłopców do lat 8 uzyskując 5,5 pkt. Michał, tym turniejem, ustanowił rekord klubowy zajmując po raz czwarty, pod rząd, miejsce medalowe. Cały marzec, to jeden wielki popis Michała, którym zapisał się już na na stałe w kronikach klubowej historii !!!


                                                                                        z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk



Komunikat klubowy 26.03.2012

Zarząd klubu UKKS Biała Królowa zawiadamia o przełożeniu Walnego  Zebraniu Klubu, które miało się odbyć 28 marca o godzinie 19.30 w siedzibie klubu przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego ul.Wojska Polskiego. Nowy termin zostanie ustalony wkrótce.

                                                                                                                                      Zarząd klubu UKKS Biała Królowa 

                                                                                                             

Udany weekend naszych szachistów 25.03.2012

Zawodnicy z naszego klubu walczyli ponownie na dwóch "frontach". W sobotę, w siedzibie naszego klubu, gościliśmy drużynę Skoczka Tczew, z którą rozegraliśmy mecz w ramach drużynowych mistrzostw juniorów województwa pomorskiego. Graliśmy w składzie: Mateusz Piepiórka, Adam Borsuk, Anna Prokopowicz oraz Aleksandra Borsuk, zastępując zmożonego chorobą Szymka Geblera. Wygraliśmy ten mecz, stosunkiem 2,5pkt - 1,5 pkt. Na pierwszej szachownicy, Mateusz, gładko pokonał białym kolorem Adriana Łasia. Na czwartej szachownicy, to samo uczyniła z naszą, Aleksandrą Borsuk, Katarzyna Zalewska i na "tablicy świetlnej" pojawił się rezultat 1-1. Na drugiej szachownicy, przypieczętowano remis, pomiędzy Adasiem Borsukiem, a Mateuszem Lipiakiem i znów remis 1,5-1,5. Jasne było, że partia toczona pomiędzy  Anią , a Jackiem Belczewskim będzie decydowała o wyniku całego meczu.

Ania grała białym kolorem z znacznie wyżej rozstawionym zawodnikiem Skoczka Tczew. Przebieg partii był bardzo emocjonujący, można rzec, że sam Alfred Hitchcock nie wymyśliłby takiego scenariusza. Ania, śmiało zaatakowała od samego początku, korzystając z okazji gry białym kolorem oraz lepszej pozycji debiutowej. Jacek, musiał grac bardzo uważnie, i to czynił, z jednocześnie wielką starannością o zachowanie dobrej pozycji, mając w perspektywie przejście do końcówki wieżowej. Faktycznie, "ustawiono" końcówkę wieżową z wspomagającymi pozycje gońcami. Jacek, zawodnik, który "puka" od dłuższego czasu do "drzwi" z napisem I kategoria, zaczął forsować pozycje na skrzydle Hetmańskim, wykorzystując wolnego piona na linii "A". Teraz Ania, zamieniła się z Jackiem pozycjami, dotychczasowy myśliwy stał się zwierzyną. Jacek, grając teraz na "ataku" postanowił wymienić swoją wieżę, za gońca, który przeszkadzał mu w awansie wolnego piona. Nastał moment krytyczny w partii, Ania, zamyśliła się na dobre 10 minut. Bezbłędna ocena pozycji i zapewne intuicja nakazała grać naszej zawodniczce na przekór wszelkim prawidłom szachowym. Po "uzyskaniu" jakości i kilkunastu manewrach wieżami oraz królem Ania, postanowiła odpuścić wolnego piona Jacka, "mówiąc" w przenośni "postaw Hetmana, a będzie on świadkiem Twojej kleski" :) Jacek, sprytnie tę myśl "przechwycił" i powrócił wieżą do obrony... jednak na obronę było już za późno. Sprytna, wymuszona wymiana wież, mając na zegarze nieco ponad trzy minuty na dokończenie partii, Ania, dość nerwowo ale pewnie wygrała. Podczas odprawy technicznej obiecaliśmy sobie, że jak wygramy ten mecz, to dedykujemy go dla Szymka Geblera. Szymek to dla Ciebie, szybko wracaj do zdrowia i na parkiety szachowe, za tydzień mecz z Rzemykiem Gdynia. Drużyna spisała sie na "5". Brawo.

Może teraz o drugim froncie:) To miejsce, to zielony trójkąt" znany szachistom, rodzicom i uwielbiany szczególnie przez najmłodszych, ze względu na wzorową organizację  cyklicznych turniejów organizowanych przez Włodarzy UKS Korony Gdańsk. W grupie 1000 zadebiutował Bartek Stępień, zdobywając 1 pkt - Bartek, nie martw się, pierwsze koty za płoty:) W grupie 1400, do boju ruszyło trzech naszych zawodników: Michał Zacharzewski, Adaś Grabala oraz Paweł Strużyński. Paweł, zagrał dobry mecz, zbierając kolejne doświadczenia i z 3,5pkt uplasował się w połowie stawki. Adaś po pierwszym dniu "zebrał" 2 pkt i  z zaciekawieniem oczekiwałem jego startu w dniu następnym. Niestety, Adasia dopadł wirus i nie pojawił się już na sali turniejowej. Michał Zacharzewski, zagrał świetny turniej, który był zwieńczeniem jego ciężkiej pracy jaką wkłada w trening szachowy. Michał zajął II miejsce i wyrobił normę na III kategorie szachową. Brawo Michaś!!!. Gdybym miał przyznać nagrodę za osiągnięcia, solidność, aktywność  to z pewnością PLAYER OF THE MONTH  zdobyłby Michał Zacharzewski:))

                                                                                                 z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

 

 

Ponownie Pruszcz, ponownie sukcesy 19.03.2012

Przed tygodniem, licznie stawiliśmy się w naszym rodzinnym mieście, aby pograć w szachy. Zdominowaliśmy ten turniej nie tylko samą ilością naszych klubowiczów (19 osób)  na 27 osób grających w turnieju, jak również "nominacjami" medalowymi w każdej z kategorii wiekowych. Szczerze powiedziawszy - nie mogło być inaczej. W miniony weekend graliśmy ponownie w Pruszczu Gdańskim. Patrząc na listę startową turnieju, na której widniało dziesięć nazwisk naszych "wojowników" zastanawiałem się, czy powtórzymy wyniki z poprzedniego tygodnia. Jak myśliwy tropiący zwierzynę namierzałem potencjalnych zwycięzców w poszczególnych kategoriach wiekowych. Moje przypuszczenia sprawdziły się poza małym niespodziankami z udziałem naszych zawodników.

W kategorii do lat 8 typowałem na zwycięzcę Michała Zacharzewskiego, który ostatecznie zajął bardzo dobre trzecie miejsce. Wygrał Adaś Grabala, który nie mógł zagrać w poprzednim turnieju z powodu choroby. Jak to dobrze, że mamy tak zdolnych  młodych graczy, którzy "uzupełniają" się wzajemnie:) W kategorii dziewcząt Ola Borsuk zajęła 2 miejsce gromadząc 4,5 pkt. Forma Oli wyraźnie idzie w górę, jeszcze  parę partii klasycznych do rozegrania i start w połowie kwietnia na finałach mistrzostw Polski. W grupie seniorów miłą niespodziankę sprawił Pan Piotr Aszyk, który wywalczył dla naszego klubu brązowy medal oraz wypełnił normę na III kategorię szachową. Czekamy teraz na II Panie Piotrze, brawo. Kategorię do lat szesnastu wygrał Szymon Gebler zdobywając 5 pkt, drugi był Adaś Borsuk z dorobkiem 4,5 pkt, tuż za "pudłem" uplasował się Mateusz Piepiórka. Chłopaki zagrali poprawnie, nie uniknęli jednak drobnych błędów, które na takim poziomie nie powinny, im się przytrafiać.

Kiedy jest dobrze, jest słodko, lecz nie można przesadzać z dawkowaniem cukru, bo przesłodzona herbata nie smakuje. Już nie mogę się doczekać sobotniej konfrontacji Adasia z Mateuszem Lipiakiem w ramach drużynowych mistrzostw juniorów województwa pomorskiego:). Oprócz w/w zawodników w turnieju uczestniczyli: Janek Tomaszewicz, Amadeusz Bistram, Paweł Strużyński. Dziękuję wszystkim za walkę, dziękuję za to, że stawiliście się na zawody w tak licznym składzie. Podziękowania składam również dla Mariusz Zacharzewskiego, naszego "paparazzi " dzięki któremu możemy oglądać ciekawe zdjęcia, często "okraszone" pikantnymi komentarzami.

                                                                                                 Z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

Walne Zebranie Klubu 17.03.02012


Zarząd klubu UKKS Biała Królowa zawiadamia o Walnym Zebraniu Klubu, które odbędzie się 28 marca o godzinie 19.30 w siedzibie klubu przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego ul.Wojska Polskiego 37 .   
Serdecznie zapraszam.             

                                                                                                                         Z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk



Walka,łzy i ...wyłamane zęby:) 11.03.2012

Mijający weekend na stałe zapisał się w pamięci naszych zawodników - a dlaczego?, postaram się drodzy czytelnicy odpowiedzieć Wam, na to postawione przeze mnie pytanie i uchylić rąbka tajemnicy nt. groźnie wyglądającego tytułu. Zawodnicy z naszego klubu grali jednocześnie na dwóch turniejach.

Bardzo liczna grupa stawiła się w Pruszczu Gdańskim, gdzie nasz konkurent UKS Jantar zorganizował turniej zimowy o puchar Burmistrza. Turniej ten, był "tym pierwszym" dla większości naszych najmłodszych szachistów, którzy po sześciomiesięcznym treningu zdecydowali się, aby sprawdzić swe umiejętności. Każdy grał na miarę swoich możliwości, każdy walczył, pojawiły się pierwsze łzy na policzkach tych najmłodszych, co oznacza nic innego jak wielką ambicję i wolę walki. Jestem zobowiązany i czynię to z wielka radością, chwaląc każdego z moich podopiecznych. Obserwowałem większość partii i muszę przyznać ,że nie zauważyłem, aby ktoś, choć raz "przeszedł" obok partii. Najbardziej "dramatycznym" momentem, jaki sobie przypominam, nie była wcale końcówka którejś z partii, a... wyłamany ząb jednej z moich podopiecznych. Dziewczynka, o której piszę, tak zafrasowana była pozycją na szachownicy, że nie zauważyła jak pojawiła się krew na jej ustach. Gdy ktoś z postronnych obserwatorów zwrócił jej uwagę, zawodniczka przyznała się ,że faktycznie chyba wypadł jej ząb mleczny:) Najmłodsi zawodnicy ponownie byli "gwoździem programu", kiedy dumnie kroczyli na podium zajmując je w komplecie w kategorii do lat 8. Kategorię wygrał, nasz bardzo uzdolniony zawodnik, Michał Zacharzewski, który w całym turnieju z 5 pkt zajął 6 pozycję. Michał to typowy "długodystansowiec" i ten turniej potraktował jako przerywnik w treningu szachów klasycznych. Ostatnią partię, jaką grał Michał z wyżej rozstawionym zawodnikiem, to prawdziwy majstersztik Michała, który zwieńczony był założeniem pięknej siatki matowej. Drugie miejsce w tej kategorii przypadło młodziutkiemu Filipowi Sapieha, który "ugrał" 3,5 pkt. Filip, podobnie jak Michał, to miłośnik szachów klasycznych, było widać ,że strasznie się męczy rozgrywając partie tempem 15 minut na zawodnika. Filipowi wyraźnie brakowało czasu i przegrywał własnie na czas, mając wielokrotnie lepszą pozycje na szachownicy od przeciwnika. Na trzecim miejscu zameldował się Filip Kozikowski z 3,5 pkt, któremu akurat tempo 15 minutowe bardzo odpowiada:). Na szachownicy Filipa pojawiały się bardzo ciekawe pozycje, wygrane pozycje, których Filip jednak nie potrafił "skonsumować". Dla Filipa był to pierwszy turniej i wyraźnie brakuje mu jeszcze ogrania. O dużym pechu może mówić, nasza najmłodsza zawodniczka Aleksandra Bartusiak, która zdobywając tak jak jej koledzy z podium 3,5 pkt przegrała z nimi tylko gorszym wartościowaniem. Aleksandra gra "prawidłowe pozycje" jest mocna w końcówkach, zobaczymy jak będzie się rozwijać jej gra. Jeśli zawodniczka trening klubowy wspomoże treningiem domowym, to być może, niedługo dołączy do naszych finalistek mistrzostw Polski Oli i Ani. Przejdźmy do ,,starszej" grupy do lat 12, tu nasi zawodnicy Wit Wojtkiewicz oraz Amadeusz Bistram zajęli kolejno drugie i trzecie miejsce. Brawo chłopaki, jeszcze raz brawa dla wszystkich naszych zawodników oraz dla organizatora, który przeprowadził rozgrywki bardzo sprawnie z naciskiem na promocje szachów w naszym mieście. Każdy z zawodników otrzymał dyplom oraz drobny upominek, a wszystko to zostało udokumentowane na pięknej zbiorowej fotografii. Jak już wcześniej wspomniałem zawodnicy z naszego klubu grali jednocześnie na dwóch turniejach. Tym drugim turniejem, któremu chcę poświęcić trochę czasu, były Drużynowe Mistrzostwa Województwa Pomorskiego. Nasza reprezentacja wystąpiła w składzie: Mateusz Piepiórka, Adam Borsuk, Szymon Gebler, Anna Prokopowicz. Nie mogłem osobiście towarzyszyć naszym najlepszym graczom podczas wyprawy do Sztumu, lecz z relacji przekazanych mi telefonicznie wynikało, że partie były równe i bardzo zacięte, niejednokrotnie kończone w samej końcówce. W pierwszym meczu, ulegliśmy znacznie wyżej notowanej drużynie UKS Zawisza Kolbudy w stosunku 1:3.      Jednak po pierwszym pojedynku ,,odpuściła" trema, zawodnicy dostrzegając pozytywy w swojej grze z dużo silniejszym przeciwnikiem  z optymizmem przystąpili do drugiej rundy. W drugim meczu zremisowaliśmy z silną ekipą UKS ,,Gedanensis" Gdańsk 2:2. Najpewniejszym punktem naszej drużyny, jest jak na razie Ania, która w dwóch meczach zdobyła komplet punktów, miłą niespodziankę sprawił też Adaś, który wygrał z teoretycznie lepszym zawodnikiem. Mateusz i Szymek z racji trudnego rozstawienia, mają i będą mieli bardzo mieli bardzo ciężkie pojedynki. Bardzo dziękuję całej drużynie za sportową walkę, godne reprezentowanie naszego klubu oraz za hart ducha w ciężkich chwilach.

                                                                                                      Z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

 

Graliśmy w Tczewie 4.03.2012

XII Wojewódzki Memoriał Danuty Widuch przeszedł do historii. Historię ponownie nakreślili nasi gracze, którzy licznie stawili się na turnieju. Nasza ekipa wystąpiła w następującym składzie: grupa A - Mateusz Piepiórka, Szymon Gebler, Adam Borsuk, Aleksandra Borsuk, grupa C - Janek Tomaszewicz, Adaś Grabala, Aleksandra Mielcarek, Kinga Aszyk, Amelka Aszyk. Oprócz naszych młodych juniorów wystąpił także senior, który reprezentował domyślnie nasze barwy grając w grupie A. Pan Piotr Aszyk (ojciec Kingi i Amelki) po długiej przerwie powrócił do gry jako zawodnik bez kategorii. Występ Piotr oceniam jako bardzo dobry, utarł nosa podczas gry paru zawodnikom z rankingiem  ELO. Za dwa tygodnie odbędzie się turniej seniorski w Pruszczu Gdańskim o puchar Burmistrza, trzymamy kciuki za Pana, Panie Piotrze :)

Teraz pora na ocenę naszych juniorów. Mateusz Piepiórka oraz Szymek Gebler zdobyli po 4 pkt, krytycznym głosem trenerskim, powiem, że nie wyglądało to dobrze. Chłopaki przegrali w pierwszym dniu z niżej notowanymi dziewczętami- Olą Borsuk oraz Katarzyną Zalewską. Drugiego dnia kontynuowana była zła passa, proste podstawki, brak koncentracji, nieumiejętna gospodarka zasobem czasowym, katastrofalne błędy strategiczne na poziomie V kategorii. Mam cichą nadzieję, że to tylko słabszy okres w ich grze spowodowany nadmiarem zajęć. Panowie, trochę relaksu i do boju, za tydzień rusza liga juniorska. Rodzeństwo Borsuk zagrało na przyzwoitym poziomie, zaskoczyła Ola która wygrała z Mateuszem i zakończyła zawody zdobywając 3 pkt. Adaś okazał się najmocniejszym punktem zdobywając 4,5 pkt. Na jego grę patrzyło się naprawdę przyjemnie. Nasi najmłodsi zawodnicy w grupie C wywalczyli trzy medale. Aleksandra Mielcarek oraz Kinga Aszyk zajęły kolejno II i III miejsce w grupie dziewcząt do lat 10 uzyskując po 4 pkt. Zawodniczki walczyły bardzo dzielnie, rywalizując bezpośrednio z chłopakami. Kolejny medal przypadł najmłodszemu zawodnikowi turnieju - Adasiowi Grabali, który zajął II miejsce w grupie "skrzatów" do lat 8 uzyskując 4 pkt. Janek Tomaszewicz już po raz kolejny był krok od zdobycia "pudła", ale ponownie przegrał sam z sobą w decydujacym momencie niepotrzebnie się "usztywniając". Janek ma odpowiedni zasób wiedzy, doświadczenie, ogranie, lecz wyraźnie brakuje mu "chłodnej'' głowy. Musimy nad tym popracować, a w przyszłości będziemy mieli pożytek, z tego naprawde obiecującego młodzieńca. Nasza najmłodsza zawodniczka Amelka Aszyk zagrała na miare swoich mozliwości, na desce szachowej zaczęły pojawiać sie wygrane pozycje, które niebawem będa przez nią wykorzystywane.

Reasumując, turniej ten, był turniejem dwóch oblicz, a dokładnie dwóch twarzy, tej młodszej i tej starszej. Tym razem mogę napisać - wygrała młodsza ekipa :)

z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk

 

 

Graliśmy na ,,zielonym trójkącie" 26.02.2012

W miniony weekend, zawodnicy naszego klubu sprawdzili swoje umiejętności rozgrywając partie w następujących grupach: ELO - o Puchar Korony Gdańsk, grupa - A 1600, grupa - B 1400, grupa D - 1000. Łącznie startowało 8 zawodników z naszego teamu.

W najsilniejszej grupie Elo, 50% normy uzyskała Anna Prokopowicz zdobywając 2,5 pkt, tuż za nią sklasyfikowani zostali, zdobywając po 2 pkt Mateusz Piepiórka oraz Szymon Gebler. Obsada turnieju była bardzo mocna, właściwie zebrała się cała elita, juniorskich, pomorskich szachów. W grupie A, dzielnie walczyła Aleksandra Borsuk zdobywając 4 pkt. Występ Oli oceniam jako  bardzo dobry, biorąc pod uwagę fakt, że przegrała tylko z mężczyznami, których metryki urodzenia były bardzo zaawansowane wiekowo. Grupa B, tu grali Janek Tomaszewicz, Michał Zacharzewski oraz Adaś Grabala. Najlepiej zapunktował Michał, zdobywając 4pkt, Janek i Adaś zdobyli po 3 pkt.

Zerkając na listę startową, można zauważyć, że nasi gracze byli najmłodszymi zawodnikami w tej grupie i tym bardziej należą im się duże brawa za ten występ. Jest tylko jedno ale.. Janek ogrywając naszego Michała w ,,bratobójczej" walce, uznał ,że zrobił już wszystko i ... chyba dżentelmeńsko przegrał wszystkie pojedynki z dziewczętami:)). Grupa D, do walki stanął młodziutki Filip Sapieha i uzyskując 3,5 pkt zdobył V kategorię szachową. Brawo Filip oby tak dalej.

Za tydzień turniej w Tczewie, mam nadzieję, że i tym razem z wielką radością przekażę Państwu nasze osiągnięcia.

 

Z szachowym pozdrowieniem Tomasz Hajduk




Designed by: business site hosting dot-IN reseller Valid XHTML and CSS.   Changed & hosted by 3AP